
Doktorka z socjologii ubóstwiam. Jaki on ma uśmiech.... to niepojęte jest. Filozof ma uśmiech taki kokieteryjny niechcąco, natomiast On (wykładowca socjologii) kokietuje wszystkim jakby świadomie i celowo. Całym sobą. Uśmiechem, spojrzeniem jakby z nad okularów. Cały czas się uśmiecha i to jego "r" rozczulające. Ba! Nawet w słowach kokietuje!
W windzie, gdy z nami jechał, Aśka dla żartu głośno się zapytała -ciekawe czy test będzie trudny?
Natomiast doktorek odpowiedział z uśmiechem i machając brwiami (mrrr) że też jest ciekawy.
No jak tu go nie uwielbiać?!
Mam nadzieje, że jak znów nam się trafi socjologia to będziemy mieli z nim!!!!
Po ustnym zaliczeniu ćwiczeń z filozofii wiem już, że uwielbiam Go! (w sensie doktora filozofii z którym były zajęcia). Ma idealną budowę ciała (tyłek nie lada), cudowny uśmiech, wysoką inteligencję i umiejętność prowadzenia dyskusji w sposób niesamowicie interesujący a przy tym zabawny i kontrowersyjny (a to tygryski lubią najbardziej). Na dokładkę ma w sobie to coś, teń uśmiech jakby bokiem, kokieteryjny zupełnie niechcąco. Ciekawa jestem czy ma świadomość, że większość kobiet chętnie by go schrupała. W dodatku wciąż mówi o sprawach związanych z seksem. Więc jak tu nie mieć takich myśli?! A w dodatku znał jedną z moich ukochanych piosenek: Wariatka jeszcze tańczy!. Chciałabym iść z nim na wódkę!
Z socjologii natomiast doktorek jest pociągający zupełnie w inny sposób. Widać w nim wiedzę, widać inteligencję.. ale u niego pociąga coś zupełnie innego. Widać, że jest takim szarmanckim, kulturalnym i zabawowym facetem. Uroczy jest i czarujący, może nawet romantyczny. Z nim bym chciała na randkę :)
Zaliczenia mam narazie same piątki i jedną czwórkę. Sama jeszcze w to nie wierzę! Ale bardzo mi się to podoba! Oby egzaminy poszły mi równie dobrze :)
Dzisiaj ostatecznie przyswoiłam sobie książkę na egzamin z socjologii. Sypiałam z nią od jakiegoś czasu, wchodziła ciężko bo gruba strasznie, ale udało mi się ją w końcu zaliczyć :)
Swoją drogą ... szkoda, że nie mogę tego samego powiedzieć o doktorku, który tą socjologię wykłada. Mięcho z niego nieziemskie, sympatyczny, pomocny, taki "milusi" wręcz, bez obrączki i w dodatku mówi "r" w ten sposób który mnie rozczula nieziemsko.
Dobrze, że nie poszłam na logopedię bo bym chyba jarała się każdym swoim terapeutowanym pacjentem :)
W ten weekend mam jeszcze egzamin z psychologii i zaliczenia z pedagogiki ogólnej i filozofi.
A i doktorkowi filozofii też przyznać trzeba, że niezły jest.. acz... jak dla mnie zbyt kapryśny (jeśli chodzi o podtekst partnerski ..natomiast w sferze czysto erotycznej to może nawet plus dla niego).
Mam akcję DOM. Ciągle myślę o tym, żeby mieć swój własny z ogródkiem i dużą ilością pokoi. Śni mi się w nocy, wieczorami sobie wyobrażam. Masakra jakaś! W sobotę to nawet w nocy spać nie mogłam bo mnie tak dręczyło. A przecież ledwo co drugi rok kredyt spłacamy.... a gdzie jeszcze kolejne 28 lat!?
Zakuwam jak szalona. Sesja zbliża się wielkimi krokami. Mam już kilka zaliczeń. Póki co dwie 5tki w indeksie :) Jest dobrze. Zawalona stertą książek jakoś daję radę!
Obejrzałam 7 sezonów Weeds! Nie polecam! Jak już się zacznie to nie sposób odpuścić i jak tu żyć?!
W ogóle chcę być jak Nancy Botwin! Mega seksowna, bystra i kurewsko niegrzeczna! Warto zauwazyć, że Gosia in English to Greta - a jak Greta to tylko Garbo ...a to już zobowiązuje ;) Zawsze już ktok bliżej do celu. Jeszcze będę polską Nancy!
Młoda mnie wczoraj rozwaliła. Kroję cebulę i ryczę jak bóbr przy tym.... na co Jula klepie mnie w ramię i daje okularki do pływania. WTF?- pomyslałam, ale ubrałam, żeby nie było, że gaszę inwencje twórczą dziecka. I ani jedna więcej łza mi nie poleciała. Moje dziecko jest genialne! Od tej pory okularki wiszą w kuchni na honorowym miejscu :)
Od kiedy mamy piekarnik (a kupiliśmy sobie na święta) to dupa mi wraca do rozmiarów XXXXXXL.
Ale jakie ciacha piekłam! Aż ślinka cieknie na samo wspomnienie.
"...załóż mundur i przypnij lilijkę, czapkę na bakier włóż
w szeregu stań wśród harcerzy i razem z nimi w świat rusz"
Jula pojechała na swój pierwszy zuchowy biwak.
Bakcyl zaszczepiony, Jula bawiła się świetnie. Dostała chustę i odznakę gromady.
Dzielny mój zuch :)
Ja w tym czasie byłam na uczelni i zaliczyłam kolosa z filozofii na 4+ i z psychologii na 5 :)
Mam moc!
Za dwa tygodnie pierwszy egzamin.
Trzęsie mi się dupa na samą myśl.